Filmy amatorskie
Dialogi są idiotyczne i wyprane z emocji a fabuła rozwija się w najbardziej nielogiczny z możliwych kierunków. Do tego dochodzi zarzut najważniejszy: film nie ma najmniejszego pojęcia, czym chce być. Co chwila nacisk przechodzi z thrillera w film fantastyczny, by za chwilę przemienić się w dramat szpitalny, moralitet, komedię, romans, film obyczajowy, horror i cholera wie, co jeszcze. Żaden aspekt nie został należycie rozwinięty, żaden nie jest umiejętnie prowadzony. Na tym jednak zarzuty się filmy amatorskie kończąCo sprawia, że tak chętnie sięgamy po niekanoniczne powieści - kontynuacje? Czy po prostu podoba nam się to, co już znamy? Chyba nie. To raczej właśnie jest kunszt Jane Austen, jej bohaterowie są tak żywi, barwni i prawdziwi, że stają się nam bliscy. I jak z dobrymi znajomymi, trudno nam się rozstać z takimi postaciami jak pan Darcy, Jane i Lizzy Bennet, Eleonora i Marianna Dashwood, czy Emma Woodhouse. Przy rozłące staramy się dowiadywać, co dzieje się z naszymi przyjaciółmi, tak dręczy nas ciekawość, jak też radzili sobie później fikcyjni bohaterowie powieści Jane Austen.
Chłodem, w relacjach Scott - krytycy i Scott - widzowie, powiało po premierze "1492 - Wyprawa do raju" powstała w 500 rocznicę odkrycia Ameryki przez Kolumba (w tej roli Gerard Depardieu). W jubileuszowym roku film ten oczekiwany był z dużą niecierpliwością. Niestety nie spodobał się ani widzom, ani krytykom. Zarzucano Scottowi, że stworzył obraz o wartkiej akcji i dobrze zarysowanych charakterach, które po ponad 10 latach od premiery nadal bawią i wzbudzają sympatię."Thelma i Louise" to jednak nie tylko przykład nowatorskiej realizacji filmu drogi Hotele w Szwecja Idealistka niezwruszona jasno wykrzykuje kolorowe kostki.